← wszystkie artykuły
// artykuł

HARO i podobne – czy jeszcze działa po przejęciu?

2025-10-06

TL;DR: Czy HARO jeszcze działa?

Odpowiadając bez owijania w bawełnę: tak, HARO (Help A Reporter Out) nadal działa, ale jego skuteczność nie jest już tak oczywista i uniwersalna jak kiedyś. Przejęcie platformy przez giganta Cision w 2021 roku wprowadziło szereg zmian, które dla jednych okazały się neutralne, dla innych nieco utrudniły życie. Kluczowe jest zrozumienie, jak zmienił się ekosystem i czy Wasz konkretny biznes może na tym jeszcze skorzystać.

Czym właściwie jest HARO i co się z nim stało?

Dla tych, którzy dopiero wkraczają w świat PR-u i link buildingu, HARO to platforma, która przez lata łączyła dziennikarzy, blogerów i twórców treści z ekspertami. Dziennikarz potrzebujący cytatu do artykułu o wpływie inflacji na małe biznesy publikował zapytanie, a setki, a nawet tysiące specjalistów z całego świata odpowiadały, licząc na wzmiankę i link zwrotny do swojej witryny. Było to proste, choć pracochłonne, narzędzie do zdobywania wartościowych, kontekstowych linków – co dla SEO jest na wagę złota.

Przejęcie HARO przez Cision, globalnego dostawcę oprogramowania i usług dla profesjonalistów PR i marketingu, było wydarzeniem spodziewanym, ale budzącym obawy. Cision jest gigantem, który dąży do monetyzacji i centralizacji usług. To, co kiedyś było darmowym i otwartym rynkiem wiedzy, zaczęło podlegać bardziej komercyjnym zasadom.

Czy są godne uwagi alternatywy dla HARO?

Rynek nie znosi próżni, a zapotrzebowanie na łączenie ekspertów z mediami jest stałe. W odpowiedzi na zmiany w HARO i ogólnie w krajobrazie PR-u, powstało kilka alternatywnych platform, zarówno globalnych, jak i bardziej niszowych:

W kontekście polskim nie mamy bezpośredniego odpowiednika HARO na taką skalę. Polskie agencje PR i media często korzystają z własnych baz kontaktów lub narzędzi takich jak Press-Service Monitoring Mediów czy Brand24 do identyfikacji dziennikarzy i tematów. Istnieją jednak mniej sformalizowane grupy na Facebooku czy LinkedIn, gdzie dziennikarze czasem szukają ekspertów. W SISL, kiedy doradzamy naszym klientom w zakresie strategii contentowej, często zwracamy uwagę, że w Polsce kluczowe jest budowanie relacji bezpośrednio z redakcjami lub korzystanie z profesjonalnych agencji PR, które mają dostęp do rozbudowanych baz.

Kiedy warto, a kiedy nie warto inwestować czas w HARO?

To pytanie za milion złotych (albo za kilkadziesiąt tysięcy, jeśli liczyć roboczogodziny). Odpowiedź zależy od wielu czynników, w tym od specyfiki Waszego biznesu i zasobów, jakimi dysponujecie.

Warto, jeśli:

Nie warto, jeśli:

Ile to kosztuje – czas i pieniądze?

Chociaż darmowa wersja HARO nadal istnieje, a same odpowiedzi nie generują bezpośrednich kosztów finansowych, to czas, który poświęcacie na monitorowanie zapytań, pisanie odpowiedzi i ewentualne poprawki, jest Waszym najcenniejszym zasobem.

Dla małych firm i freelancerów, każda złotówka i każda godzina pracy ma znaczenie. Zanim zdecydujecie się na HARO, zastanówcie się, czy ten sam czas i pieniądze nie przyniosłyby lepszych rezultatów w innych kanałach – np. tworząc wartościowe treści na własnego bloga, uczestnicząc w branżowych wydarzeniach, czy budując relacje z lokalnymi mediami.

Jak zwiększyć szanse na sukces z HARO (i podobnymi)?

Jeśli mimo wszystko zdecydujecie się na HARO lub jego alternatywy, oto kilka wskazówek, które mogą zwiększyć Wasze szanse na sukces:

  1. Szybkość reakcji: Dziennikarze często pracują pod presją czasu. Odpowiedzcie na zapytanie w ciągu kilku godzin od jego otrzymania. Im szybciej, tym lepiej.
  2. Konkret i wartość: Nie piszcie ogólników. Od razu przejdźcie do sedna. Odpowiedź powinna zawierać gotowe do użycia cytaty, statystyki, przykłady. Pomyślcie, jak ułatwić pracę dziennikarzowi.
  3. Piszcie jak ekspert, nie jak sprzedawca: Ton Waszej odpowiedzi powinien być ekspercki i bezstronny. Unikajcie języka marketingowego i promowania swoich usług.
  4. Dołączcie krótkie bio i linki: Na końcu odpowiedzi zawsze umieśćcie krótkie, zwięzłe bio (2-3 zdania) i link do swojej strony internetowej, profilu LinkedIn lub do sekcji „O nas” na stronie. To ułatwi dziennikarzowi zweryfikowanie Waszej tożsamości i autorytetu.
  5. Filtrujcie zapytania: Nie odpowiadajcie na wszystko. Skupcie się na tych, które idealnie pasują do Waszej specjalizacji i pozwolą Wam zaprezentować unikalną wiedzę.
  6. Bądźcie realistami: Nie każda odpowiedź zaowocuje publikacją. Przygotujcie się na niski wskaźnik konwersji (często poniżej 5-10%). To gra na długi dystans.

Czy są inne sposoby na zdobywanie wzmianek i linków?

Zdecydowanie tak! HARO jest tylko jednym z wielu narzędzi. Skupianie się wyłącznie na nim, zwłaszcza w kontekście polskim, może być strategią mało efektywną. Oto kilka alternatywnych podejść, które często przynoszą lepsze rezultaty:

Dla butikowego studia, jakim jest SISL, kluczowe jest dostarczanie klientom rozwiązań, które są nie tylko skuteczne, ale i dopasowane do ich realnych potrzeb i budżetu. Nie zawsze najpopularniejsze narzędzie jest najlepsze. Często lepsze efekty przynosi spersonalizowana strategia oparta na bezpośrednich relacjach i tworzeniu unikalnych, wartościowych treści.

Podsumowanie: Czy HARO jest dla Ciebie?

HARO po przejęciu przez Cision nadal funkcjonuje, a dla niektórych firm – zwłaszcza tych z unikalną wiedzą, nastawionych na rynek anglojęzyczny i mających zasoby na systematyczne działanie – może być źródłem wartościowych linków. Nie jest to jednak złoty graal SEO, a konkurencja i szum informacyjny są coraz większe.

Przed podjęciem decyzji o inwestowaniu czasu w HARO, zastanówcie się nad następującymi pytaniami:

Jeśli Waszym celem są polskie media i polscy klienci, energia włożona w budowanie relacji z lokalnymi dziennikarzami, tworzenie świetnych treści na własnego bloga, czy angażowanie się w polskie środowisko branżowe, prawdopodobnie przyniesie znacznie lepsze rezultaty. Czasem proste rozwiązania, skrojone na miarę, są efektywniejsze niż gonienie za globalnymi trendami. Jeśli potrzebujecie wsparcia w opracowaniu strategii contentowej i link buildingowej, która faktycznie działa w polskich realiach, napiszcie do nas.

Masz podobny problem?

Boutique studio web devu z Polski — strony, sklepy WooCommerce / Magento, custom aplikacje webowe i landingi. Zobacz nad czym pracowaliśmy.

Zobacz realizacje SISL →