← wszystkie artykuły
// artykuł

Tania strona firmowa: po czym poznać zaniżoną wycenę?

2026-08-24

Dlaczego jeden wykonawca chce 1 500 zł, a inny 6 000 zł za ten sam brief?

Oferta na stronę firmową poniżej 2 500 – 3 000 zł netto od zewnętrznego wykonawcy to w 90% przypadków wycena zaniżona, która skończy się dopłatami za podstawowe funkcje albo niedokończonym projektem. Zaniżony kosztorys poznasz po braku specyfikacji, zerowym czasie na architekturę informacji oraz zrzuceniu na Ciebie redagowania treści, wdrożenia RODO i optymalizacji mobilnej. Rzetelne tworzenie stron internetowych dla biznesu wymaga minimum 40–60 roboczogodzin specjalistów; jeśli ktoś wycenia to na 1 500 zł brutto, jego stawka godzinowa musiałaby wynosić 25 zł, co w realiach polskich podatków, ZUS i kosztów licencji oznacza pracę po łebkach lub stażystę uczącego się na Twojej firmie.

Różnica w cenie rzadko wynika z „marży agencji”. Wynika z nakładu pracy, którego na pierwszy rzut oka nie widać w pliku PDF z ofertą. Tani wykonawca instaluje gotowy motyw z ThemeForest za 59 dolarów, podmienia logo, wkleja dostarczony przez Ciebie surowy tekst i uznaje zlecenie za zamknięte. Profesjonalne studio projektuje architekturę pod kątem konwersji, optymalizuje kod pod Core Web Vitals, wdraża rygorystyczne zasady bezpieczeństwa oraz dba o zgodność prawną z polskimi przepisami.

Co właściwie zostaje wycięte z podejrzanie taniej oferty?

Nikt nie dokłada do Twojego biznesu z dobroci serca. Jeżeli oferta jest o połowę tańsza od średniej rynkowej, wykonawca musiał wykreślić z procesu etapy, które bezpośrednio decydują o tym, czy strona w ogóle przyniesie zapytania ofertowe. Oto pięć elementów, które znikają jako pierwsze:

Zaniżona wycena to mechanizm pułapki: niska cena wejścia ma skłonić Cię do podpisania umowy i wpłaty 50% zaliczki. Kiedy okazuje się, że strona nie działa na iPhone lub formularz nie wysyła maili, wykonawca wystawia aneks na kolejne 2 000 zł za „prace dodatkowe”.

Jakie ukryte koszty pojawią się w trakcie i po wdrożeniu?

Kupując stronę po zaniżonej cenie, rzadko płacisz tylko raz. Zazwyczaj płacisz trzykrotnie: najpierw za tanią stronę, potem za poprawki u freelancera, a na końcu za zbudowanie wszystkiego od zera w profesjonalnym studiu. Oto realne pozycje kosztowe, o których autor taniej oferty Ci nie powie:

  1. Poprawki RWD i urządzeń mobilnych: Szablon rozjeżdża się na ekranach o nietypowych rozdzielczościach. Koszt doraźnej naprawy kodu przez zewnętrznego programistę to 800–1 500 zł.
  2. Konfiguracja analityki i zdarzeń: Tani wykonawca wklei podstawowy tag Google Analytics, ale nie skonfiguruje śledzenia kliknięć w numer telefonu, wysłania formularza czy przejścia do map Google. Konfiguracja GA4 i Google Tag Manager u analityka to wydatek od 600 do 1 200 zł.
  3. Brak opieki powdrożeniowej: WordPress bez aktualizacji staje się podatny na ataki w ciągu 30–60 dni. W SISL standardowa opieka i utrzymanie kosztuje od 549 zł/mc i obejmuje bieżący monitoring bezpieczeństwa, kopie zapasowe poza serwerem i audyty działania wtyczek. Przy taniej stronie zostajesz sam z białym ekranem błędu po pierwszej automatycznej aktualizacji PHP.
  4. Prace graficzne i copywriting: Zaniżona oferta zakłada, że dostarczysz idealnie przygotowane teksty i skompresowane zdjęcia w formacie WebP. Jeśli tego nie zrobisz, strona będzie straszyć generycznymi hasłami i grafikami stockowymi.

Kiedy tania strona lub gotowy kreator w zupełności Ci wystarczy?

Bądźmy uczciwi: nie każda firma w Polsce potrzebuje dedykowanej strony za kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność usługową o zasięgu lokalnym — na przykład warsztat wulkanizacyjny, mały punkt krawiecki lub lokalną gastronomię bazującą wyłącznie na dowozach — nie wydawaj 5 000 zł na rozbudowany serwis.

W takich sytuacjach w 100% wystarczy darmowy lub tani kreator (np. Wix, Squarespace) albo prosty profil w Google Moja Firma połączony z fanpage'em na Facebooku. Zaoszczędzone środki lepiej przeznaczyć na lokalną reklamę Google Ads lub porządny szyld. Inwestycja w dedykowany serwis ma sens dopiero wtedy, gdy strona www jest głównym kanałem generowania leadów, budowania wiarygodności w segmencie B2B lub prezentacji skomplikowanych usług doradczych, przemysłowych czy budowlanych.

Ile realnie kosztuje strona firmowa bez naciągania?

Wycena strony nie powinna być tajemnicą. Przejrzysty cennik opiera się na liczbie roboczogodzin potrzebnych do zaprojektowania unikalnego interfejsu, zakodowania go zgodnie ze standardami semantycznymi, wdrożenia systemu CMS i przeprowadzenia rygorystycznych testów bezpieczeństwa.

W SISL profesjonalna strona firmowa to koszt od 4 900 zł netto. W tej cenie otrzymujesz czysty kod, pełną responsywność, wdrożenie dobrych praktyk SEO, konfigurację formularzy z walidacją oraz panel administracyjny, w którym bez pomocy programisty zmienisz każdy element oferty. Dla porównania: pełny sklep e-commerce wdrażamy od 3 800 zł netto, a zaawansowane projekty korporacyjne na silniku Magento / Adobe Commerce od 19 500 zł netto.

Dla mniejszych podmiotów, które nie dysponują jednorazowym budżetem inwestycyjnym, bezpieczną alternatywą jest model abonamentowy dla małej firmy: od 300 zł/mc (przy opłacie wdrożeniowej 500 zł setup), co zdejmuje z barków przedsiębiorcy ryzyko techniczne i koszty hostingu.

Jak sprawdzić wykonawcę przed podpisaniem umowy? Checklist 5 pytań

Zanim przelejesz zaliczkę wykonawcy, którego oferta wydaje się podejrzanie atrakcyjna, zadaj mu pięć precyzyjnych pytań technicznych i poproś o wpisanie odpowiedzi do umowy:

Jeśli planujesz wdrożenie i chcesz uniknąć poprawek po przypadkowych wykonawcach, napisz do nas. Przeanalizujemy Twoje wymagania biznesowe, wskażemy, na czym możesz zaoszczędzić, i przygotujemy rzetelną wycenę opartą na faktach, a nie pobożnych życzeniach.

Masz podobny problem?

Strona firmowa na zamówienie — projekt pod Twoją branżę, nie szablon. Formularze, które działają, LCP poniżej 2,5 s, SEO od pierwszego dnia. Fixed-price od 4 900 zł, wycena w 24h.

Zobacz, jak robimy strony firmowe →