Dlaczego trzy oferty na ten sam sklep różnią się o 40 000 zł?
Trzy oferty na sklep internetowy porównujesz przez zestawienie czterech twardych parametrów: silnika (SaaS, WooCommerce czy Magento), zakresu integracji z polskim rynkiem (KSeF, ERP, kurierzy, bramki płatności), praw autorskich oraz kosztów utrzymania w skali 24 miesięcy. Jeśli wysłałeś identyczne zapytanie i dostałeś wyceny na 3 800 zł, 18 000 zł oraz 65 000 zł, nikt się nie pomylił w zerach — te firmy po prostu wyceniły trzy zupełnie różne produkty pod tą samą nazwą. Tworząc sklepy internetowe na zamowienie, regularnie widzimy briefy, w których klient prosi o „prosty sklep zintegrowany z magazynem”, a w odpowiedzi otrzymuje rozstrzał technologiczny od gotowego szablonu po enterprise.
Najtańsza oferta (3 000 – 5 000 zł) to zazwyczaj instalacja WordPressa z WooCommerce na darmowym motywie i wgranie wtyczek przez freelancera w 10-14 dni roboczych. Środkowa półka (12 000 – 30 000 zł) oznacza dedykowany projekt graficzny, bezpiecznie zakodowany frontend, konfigurację procesów sprzedażowych pod polskie prawo i testy integracji w 6-10 tygodni. Najwyższy segment (od 40 000 zł w górę, w tym wdrożenia Magento / Adobe Commerce od 19 500 zł do nawet 120 000 zł) to architektura przygotowana pod 50 000 produktów, zaawansowane reguły B2B, indywidualne integracje z systemami ERP klasy Comarch Optima czy Symfonia oraz SLA gwarantujące czas reakcji w 2 godziny.
Skąd biorą się tak gigantyczne różnice w cenie za „taki sam” sklep?
Agencje nie sprzedają pikseli, tylko roboczogodziny specjalistów: programistów backendu, frontendu, grafika UI/UX, project managera i testera QA. Średnia stawka rynkowa doświadczonego software house'u w Polsce wynosi obecnie 160 – 280 zł netto za godzinę pracy. Freelancer pracujący na ryczałcie z domu policzy 70 – 120 zł netto za godzinę.
Gdy zestawisz to z matematyką wdrożenia, wszystko staje się jasne:
- Oferta A (4 000 zł): freelancer poświęca 30-40 godzin. Wrzuca gotowy motyw, instaluje 25 wtyczek, podpina BLIK przez Przelewy24 lub PayU i oddaje Ci panel administracyjny bez dokumentacji. Jeśli coś się posypie po aktualizacji WordPressa za 3 miesiące — jesteś sam.
- Oferta B (18 000 zł): zespół 3-4 osób poświęca około 90-120 godzin. Powstaje makieta UX, indywidualny szablon pozbawiony zbędnego kodu, moduł do obsługi przesyłek InPost / DPD, wdrożenie wymogów dyrektywy Omnibus oraz testy wydajnościowe Core Web Vitals pod Google.
- Oferta C (55 000 zł): wdrożenie headless e-commerce lub Magento, gdzie sama analiza przedwdrożeniowa i warsztaty procesów biznesowych zajmują 30 godzin, a dwukierunkowa integracja stanów magazynowych z ERP, Allegro i KSeF to kolejne 80 godzin programowania backendowego.
Jeśli agencja w wycenie na 5 000 zł obiecuje Ci „w pełni dedykowany system pisany od zera pod Twoje procesy”, ktoś mija się z prawdą. Albo dostaniesz posklejany szablon z ThemeForest, albo projekt utknie po 4 miesiącach, gdy wykonawca zorientuje się, że dokłada do interesu.
Na co zwrócić uwagę w integracjach: KSeF, Allegro, kurierzy i ERP?
W polskim e-commerce diabeł nie tkwi w wyglądzie koszyka, ale w tym, co dzieje się po kliknięciu „Kupuję i płacę”. Przejrzyj każdą z trzech ofert pod kątem tego, jak wykonawca zamierza rozwiązać przepływ dokumentów i towarów. Brak precyzji w tym punkcie to najczęstsze źródło dopłat, które potrafią podwoić początkowy budżet.
Oto lista pytań, które musisz zadać każdemu z oferentów:
- Obsługa faktur i fiskalizacji: Czy oferta zawiera automatyczną integrację z Twoim programem fakturującym (Fakturownia, iFirma, wFirma) lub systemem ERP? Jak rozwiązano przygotowanie do KSeF (Krajowego Systemu e-Faktur) oraz weryfikację kontrahentów B2B na białej liście VAT?
- Integracja z marketplace: Jeśli sprzedajesz na Allegro, czy sklep ma być nadrzędnym magazynem (master), czy tylko jednym z kanałów spiętych przez Baselinkera? Przykładowo, dedykowana integracja Magento-Allegro to koszt od 8 000 zł w górę, podczas gdy proste spięcie przez wtyczkę WooCommerce zrobisz za ułamek tej kwoty, ale z ograniczeniem do kilkuset zamówień dziennie.
- Bramki płatności i logistyka: Czy wdrożenie obejmuje pełną konfigurację metod płatności (BLIK, szybkie przelewy, karty, płatności odroczone PayPo / Twisto) oraz integrację z Paczkomatami InPost i API kurierów, włącznie z automatycznym generowaniem listów przewozowych i protokołów odbioru?
- Dwukierunkowa wymiana z ERP: Jeśli pracujesz na Comarch ERP Optima, samo „spięcie sklepu” nie wystarczy. Musisz wiedzieć, czy integracja przenosi stany magazynowe w czasie rzeczywistym, czy co 15 minut, oraz jak radzi sobie z rabatami kontrahentów. Przykładowo, dedykowane rozwiązanie jak SISL Optima Connector (300 zł/mc) rozwiązuje ten problem w sposób ciągły, eliminując ryzyko sprzedaży towaru, którego fizycznie nie ma na półce.
Prawa autorskie, licencje i vendor lock-in — kto tak naprawdę będzie właścicielem sklepu?
Jedna z trzech ofert może wyglądać atrakcyjnie cenowo tylko dlatego, że agencja buduje sklep na własnym, zamkniętym silniku (autorski CMS / platforma abonamentowa). Na papierze płacisz mało na start, ale podpisujesz cyrograf. Gdy za dwa lata zechcesz zmienić agencję, dodać niestandardową funkcję lub przenieść sklep na szybszy serwer, usłyszysz, że kod źródłowy należy do wykonawcy, a Ty masz jedynie licencję stanowiskową.
Prześwietl umowy pod kątem trzech kwestii:
- Przeniesienie autorskich praw majątkowych: W umowie musi znaleźć się bezwarunkowy zapis o przeniesieniu autorskich praw majątkowych do dedykowanego kodu i grafiki na wszystkich znanych polach eksploatacji z chwilą opłacenia faktury końcowej. Bez żadnych dodatkowych opłat licencyjnych.
- Dostęp root / administratora: Czy otrzymujesz pełne dane dostępowe do serwera (SSH, FTP), bazy danych MySQL i konta domenowego? Zdarza się, że nieuczciwe agencje odmawiają wydania haseł, traktując klienta jako zakładnika.
- Popularność technologii: Jeśli sklep powstanie na WooCommerce (WordPress), PrestaShop lub Magento, w razie konfliktu z agencją znajdziesz w Polsce 50 innych wykonawców w 48 godzin. Jeśli sklep powstanie na „AgencjaShop v4.2”, nikt poza ich programistami nie dotknie tego kodu.
Kiedy tani sklep za 3 800 zł to najlepszy wybór, a kiedy stracisz na nim pieniądze?
Uczciwość wymaga powiedzenia wprost: nie każda firma potrzebuje platformy za 30 000 zł. Przepłacanie na wczesnym etapie to klasyczny błąd początkujących e-commerce'ów.
Wybierz tani wariant (sklep e-commerce od 3 800 zł), gdy:
- Dopiero testujesz popyt na produkt, masz budżet początkowy poniżej 10 000 zł na cały start (wliczając marketing) i ofertę do 100 SKU (produktów).
- Nie posiadasz skomplikowanych wariantów produktów, konfiguratorów ani integracji z hurtowniami dropshippingowymi z aktualizacją co 5 minut.
- Twoja sprzedaż nie przekracza 15-20 zamówień dziennie — przy takim wolumenie ręczne wystawienie kilku etykiet kurierskich czy faktur w darmowym programie zajmuje 15 minut dziennie i nie blokuje rozwoju firmy.
Zainwestuj w platformę dedykowaną lub Magento (od 19 500 zł), gdy:
- Prowadzisz sprzedaż B2B z indywidualnymi cennikami dla 300 hurtowników, różnymi stawkami VAT dla krajów UE i rozbudowanym kredytem kupieckim.
- Baza produktów przekracza 10 000 – 30 000 indeksów, a ruch w szczycie kampanii sięga setek użytkowników jednocześnie. WooCommerce pod takim obciążeniem wymaga potężnej optymalizacji serwerowej i bazodanowej, inaczej koszyk zacznie ładować się 6-8 sekund, zarzynając konwersję.
- Wymagasz bezkompromisowej stabilności, audytowalności zmian w kodzie oraz dedykowanych modułów (w SISL tworzymy dedykowane moduły Magento od 800 zł netto za pojedyncze rozszerzenie).
Co powinno znaleźć się w kosztach utrzymania po uruchomieniu sklepu?
Porównanie ofert bez uwzględnienia kosztów stałych z kolejnych 12 i 24 miesięcy jest bezużyteczne. Tani sklep potrafi wygenerować 10 000 zł ukrytych opłat rocznie, podczas gdy droższa oferta może mieć te elementy w cenie.
Zestaw w arkuszu koszty cykliczne:
- Hosting / Serwer: Prosty sklep z ruchem do 5 000 unikalnych użytkowników miesięcznie zadowoli się hostingiem za 300 – 600 zł rocznie. Sklep oparty o Magento wymaga serwera VPS lub dedykowanego z Redisem, Elasticsearch i minimum 8-16 GB RAM, co oznacza wydatek 250 – 800 zł miesięcznie.
- Wsparcie techniczne (SLA): Co zrobisz, gdy w Black Friday o godzinie 21:00 przestanie działać bramka płatności? W SISL opieka i utrzymanie techniczne to koszt od 549 zł netto miesięcznie, co gwarantuje stały monitoring, aktualizacje bezpieczeństwa WordPress/Magento, kopie zapasowe poza serwerem produkcyjnym i reakcję na awarie. Tani wykonawcy zazwyczaj nie oferują żadnego SLA — w piątek wieczorem ich telefon po prostu milczy.
- Dostosowanie do przepisów prawa: W 2023 roku weszła dyrektywa Omnibus (obowiązek pokazywania najniższej ceny z ostatnich 30 dni przy promocjach), w 2025 roku wchodzą wymogi Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA / dostępność cyfrowa dla osób z niepełnosprawnościami pod rygorem kar z UOKiK). Sprawdź, czy oferta gwarantuje zgodność z RODO, Omnibus i EAA w standardzie, czy wymaga dokupienia płatnych wtyczek.
- Płatne wtyczki i licencje: Niektóre agencje kalkulują niski koszt wdrożenia, opierając sklep o 15 wtyczek w modelach rocznych subskrypcji (np. zaawansowane filtry, integracje kurierskie, fakturowanie). Po roku otrzymujesz zestaw rachunków na łączną kwotę 400 – 800 dolarów rocznie za odnowienie samych licencji.
Checklista weryfikacji portfolio: jak sprawdzić agencję przed podpisaniem umowy?
Nie wierz w zrzuty ekranu umieszczone na stronie wykonawcy w zakładce „Realizacje”. W 20 minut możesz samodzielnie zweryfikować wiarygodność każdej z trzech firm:
- Sprawdź prędkość realnych sklepów: Wejdź na darmowe narzędzie Google PageSpeed Insights i wklej adresy 3 sklepów, którymi agencja chwali się w portfolio. Jeśli wynik na mobile jest poniżej 50/100 punktów, a wskaźnik LCP (Largest Contentful Paint) wynosi ponad 4 sekundy — ten wykonawca nie potrafi optymalizować kodu.
- Przetestuj proces zakupowy: Przejdź ścieżkę zakupową na referencyjnym sklepie na smartfonie. Dodaj produkt do koszyka, przejdź do kasy. Czy formularz sam podpowiada adres? Czy klawiatura numeryczna otwiera się przy wpisywaniu numeru telefonu i kodu pocztowego? Czy koszyk nie rozjeżdża się przy wyborze Paczkomatu?
- Zadzwoń do właściciela referencyjnego sklepu: Znajdź numer w zakładce kontaktowej sklepu z portfolio danej agencji. Zadaj właścicielowi 2 pytania: „Czy wdrożenie zmieściło się w pierwotnym budżecie?” oraz „Czy agencja odbiera telefony po wystawieniu faktury końcowej?”. Pięć minut rozmowy z innym przedsiębiorcą powie Ci więcej niż 40 stron oferty handlowej.
Jeśli masz na stole oferty i chcesz, aby niezależny zespół prześwietlił ich zakres technologiczny pod kątem ukrytych kosztów — napisz do nas. Przeanalizujemy specyfikację, wskażemy zbędne moduły i podpowiemy, które rozwiązanie przyniesie najwyższy zwrot z inwestycji w Twojej branży.